Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przedłużanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przedłużanie. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 14 listopada 2017

Uzupełnianie rzęs

   Jak często uzupełniać? To drugie najczęściej słyszane przeze mnie pytanie przy zabiegu przedłużania i zagęszczania rzęs. Odpowiedź: co 3 tygodnie. Dlaczego tak często? Nie można dłużej? To z reguły kontynuacja rozmowy.
   Częstotliwość z jaką uzupełniamy rzęsy nie jest wzięta znikąd. Ma na to wpływ naturalny cykl wzrostu rzęs. Jak on wygląda? Zaczniemy od momentu, kiedy rzęsa jest już dorosła. Ten okres w jej życiu to Katagen- tzw. faza obumierania, w której nasza rzęsa już nie rośnie i wygląda pięknie. Niestety wszystko, co dobre, szybko się kończy, bo w tym samym czasie cebulka włoska obumiera. Zaraz po fazie katagenu rzęsa wchodzi w fazę Telogenu- tzw. faza odpoczynku i wypadania. Na początku tego okresu, nasz włosek cały czas ma się dobrze i nie zamierza wypadać, cały czas wygląda pięknie. W tym samym czasie w mieszku włosowym powoli zaczyna się tworzyć nowa cebulka przyszłej rzęsy. Nowy włosek wchodzi w okres Anagenu (gdzie nowa cebulka już wyprodukowała nową rzęsę). Właśnie ta nowa, malutka jeszcze rzęska rosnąc, wypycha starego włoska, który wypada. Chwilę później widzimy już nową rzęsę, która rośnie coraz dłuższa, aż osiągnie pełną długość i wejdzie ponownie w fazę katagenu... i tak w kółko. Niby niczego to nie wyjaśnia, a jednak bez znajomości tej cykliczności w życiu naszych rzęs, nie zrozumiemy, dlaczego musimy je uzupełniać.
   Przejście całego cyklu zajmuje rzęsie od 2 do 3 miesięcy. Szacuje się, że podczas pierwszej aplikacji, w fazie katagenu znajduje się około 33% rzęs i tylko do tych rzęs możemy przykleić te syntetyczne. Następne 33% jest w fazie wzrostu (tzw. babylashes). Niestety ich nie możemy przedłużyć, ponieważ nie utrzymają ciężaru rzęsy syntetycznej, inaczej, po prostu wypadną zbyt wcześnie pod jej ciężarem. W takim przypadku, aby nowy włosek wyrósł w tym samym miejscu, musimy czekać około 2 miesięcy.  Dlatego też przy uzupełnieniu będzie się wydawało, że rzęs jest mniej. Pozostałe 33% jest w fazie wypadania i nawet, jeśli je przedłużymy, wkrótce wypadną.
Te 33% babylashes potrzebują około trzech tygodni, aby osiągnąć swoją maksymalną długość.
   Patrząc na kwestię uzupełniania od innej strony. Na każdym oku mamy około 250 rzęs. W ciągu dnia wypada nam od dwóch do pięciu rzęs z każdego. Liczymy średnio, po trzy włoski dziennie. Teraz już tylko matematyka: 3rzęsy x 7dni = 21 rzęs, dalej 21rzęs x 3 tygodnie = 63 rzęsy. Podsumowując po trzech tygodniach ubędzie nam około 1/3 rzęs, a kolejne 1/3 będzie gotowe do przedłużenia, czyli brakuje nam około 60% rzęs.
   Trzeba pamiętać, że podane wartości są uśrednione. Jednej z nas wypadają tylko dwie rzęsy dziennie i po trzech tygodniach aplikacja będzie wyglądała całkiem nieźle, innej natomiast wypada pięć dziennie i już po dwóch tygodniach będzie wyglądała nie najlepiej. Tak samo wygląda sytuacja z ilością rzęs na jednym oku. Jedne z nas mają 300 rzęs (powyżej średniej), inne mogą mieć zaledwie 150 (poniżej średniej). Przy małej ilości włosków ubytki mogą być dość widoczne nawet po dwóch tygodniach. Niestety natura nie jest sprawiedliwa... Dlatego właśnie odległość między jedną aplikacją, a drugą wynosi do trzech tygodni.


wtorek, 7 listopada 2017

Zostanę bez rzęs...?

Pytanie, które słyszę najczęściej. Czy potem zostaną mi jakieś moje rzęsy?
   Odpowiedź pozornie jest prosta. Jeśli rzęsy są zaaplikowane prawidłowo, oraz dbasz o higienę okolicy oka, to nie zniszczą rzęs naturalnych. 
   Teraz dalej zagłębiamy się w temat, co to znaczy "prawidłowo"?Przede wszystkim chodzi to o prawidłowy dobór rzęs, tak, aby nie obciążały nadmiernie rzęs naturalnych. Jeśli założone rzęsy są zbyt długie, lub zbyt grube, rzęsy naturalne mogą zacząć nadmiernie wypadać pod wpływem ciężaru.  Rzęsy będą również zbyt obciążone jeśli, przy metodzie objętościowej, wachlarze będą źle rozłożone. Im szerzej rozłożony wachlarz, tym mniejsze obciążenie dla rzęsy naturalnej. Nie koniecznie będzie to widoczne zaraz po pierwszej aplikacji, czasem widzimy po prostu, że np.po uzupełnieniu, efekt jest o ponad połowę mniej widoczny, a przy drugim zaczynamy się zastanawiać, gdzie nasze rzęsy się schowały. 
   "Prawidłowo" znaczy również, bez sklejania rzęs naturalnych. Zdarzyło mi się nie raz widzieć pozostałości prac  "stylistek", gdzie rzęsy naturalne były sklejone po trzy, cztery, a do tej kępki doklejone kilka rzęs syntetycznych. W takim wypadku, rzęsy sklejone będą ciągnąć jedna drugą, mogą powodować swędzenie i uczucie podrażnienia powieki, co skutkuje nieświadomym pocieraniem oka. W efekcie, albo najdłuższa z rzęs naturalnych wyrwie te mniejsze, albo my pocierając oko, nawet przez sen, je powyrywamy.
   Teraz kiedy wiesz już, co to znaczy "prawidłowo", następny czynnik który ma wpływ na stan naszych rzęs, a mianowicie: higiena oka. Jeśli nie dbacie prawidłowo o okolicę oczu, u nasady rzęs będzie gromadzić się złuszczony naskórek, sebum, resztki kosmetyków.

Jeśli stan ten będzie trwał wystarczająco długo, może spowodować szybsze wypadanie rzęs, wolniejszy ich przyrost, a w efekcie końcowym, do znacznego ich przerzedzenia. W najgorszym wypadku stan ten zwiększa ryzyko zarażenia nużeńcem. Nużeniec jest pajęczakiem z rodzaju roztoczy, który żyje w naszych gruczołach łojowych i mieszkach włosowych m.in. powiek. Efektem m może być nadmierne wypadanie rzęs i brwi. 

(osoby zainteresowane objawami i leczeniem odsyłam na https://nuzeniec.com.pl/opis-choroby/ )